Poznańska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę. Kościan-Smigiel - Grupa 17
  Poznańska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę. Kościan-Smigiel - Grupa 17 Strona główna  | Poznańska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę. Kościan-Smigiel - Grupa 17 Forum  | Poznańska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę. Kościan-Smigiel - Grupa 17 Kanał RSS
Poznańska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę. Kościan-Smigiel - Grupa 17   Pokaż panel INFO  Grupa 17 - Pielgrzymka  Poznańska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę. Kościan-Smigiel - Grupa 17   Pokaż panel RSS Grupa17
Poznańska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę. Kościan-Smigiel - Grupa 17 Medytacje


Rozważanie na niedzielę 12 marca 2006


Mk9,2-10

Liturgia Słowa dzisiejszej niedzieli chwyta każdego z nas za rękę i prowadzi na górę Tabor. Widzimy tam Jezusa, który przemienia się w obecności Piotra, Jakuba i Jana. Można powiedzieć, że wydarzenie to miało na celu umocnienie ich wiary. Nie też jest dziełem przypadku, że właśnie dzisiaj Kościół podaje nam akurat ten fragment Ewangelii. Druga Niedziela Wielkiego Postu ma być szczególnym zaproszeniem i gorącą zachętą do pragnienia przemiany naszego wnętrza oraz wzmocnienia naszej wiary. Zastanówmy się... Każdy człowiek (świadomie czy mniej świadomie) dąży w swoim życiu do przemiany. Nieustannie myślimy o tym, co by tu wokoło siebie zmienić, żeby było nam lepiej. Za tym naszym myśleniem bardzo często idzie nasze działanie. Zmieniamy nasze ubranie, nasz samochód czy otoczenie. Zapominamy jednak o tym, że prawdziwe szczęście i dobrobyt człowieka zależy nie tyle od zewnętrznych, ile od wewnętrznych przemian. I właśnie słuszność tego rozumowania potwierdza Chrystus w dzisiejszej Ewangelii. Jego przemiana nie dokonała się tylko na zewnątrz. To, co wydarzyło się na górze Tabor było ukazaniem Apostołom siebie – swojego autentycznego wnętrza. Jednak zrobiło to na nich tak wielkie wrażenie, że zapominając o wszystkim z głębi swojego prostego i szczerego serca zawołali: „Dobrze, że tu jesteśmy...” To oczarowanie przemienionym Chrystusem przekonało Apostołów o potrzebie i konieczności ciągłej przemiany własnego wnętrza, bowiem tylko na tej drodze człowiek dochodzi do wielkich sukcesów – tylko poprzez wewnętrzną przemianę człowiek staje się kimś... W tym miejscu rodzi się jednak pytanie: W jaki sposób może dokonać się nasza wewnętrzna przemiana? Myślę, że podstawą jest tutaj bezgraniczne zaufanie Bogu. Jeżeli w pełni Mu zaufamy, to żadne ciężkie doświadczenia i trudy dnia codziennego nie przeszkodzą nam w zdobywaniu świętości, do której każdy z nas został powołany. Wpatrujmy się zatem z wielką ufnością w cud, jaki miał miejsce na górze Tabor. Chciejmy też tak iść przez nasze życie, by „nikogo już nie widzieć przy sobie, tylko samego Jezusa...”



kleryk Łukasz


Jesteś 126163 gościem na naszej stronie.
 © Copyright Grupa17.info 2005 - 2010