Medytacje
Rozważanie na niedzielę 3 grudnia 2006
Łk 21, 25-28.34-36
Czuwajcie więc I módlcie się w każdym czasie(Łk 21,36). Cóż oznacza czuwać i to przy Bogu? Czuwanie przy Bogu to siedzenie przy łóżku chorego dziecka; czuwanie przy Bogu to jałmużna - nie z tego co mi zbywa - mężczyźnie żebrzącemu pod kościołem; czuwanie przy Bogu to wierność miłości gdy uczucia mówią co innego. Być czuwającym to być uważnym. Spoglądać na otaczający świat i dostrzeganie, jak mawiał św. Tomasz z Akwinu, śladów obecności Boga. On jest pośród nas i czuwa nad nami. Od nas wymaga również postawy czujności. Zapytaj się dziś siebie czy czuwasz z Bogiem. Może czuwasz tylko wieczorem w pośpiesznym pacierzu, może tylko na niedzielnej Eucharystii gdzieś na chórze rozmawiając o sobotniej zabawie. Czuwaj przy Nim tak jakbyś chciał, aby On czuwał przy tobie. Wiernie, wytrwale, z miłością. Módl się wszędzie. Bo dla nas chrześcijan Bóg jest wszędzie tam gdzie jest człowiek, a nawet tam gdzie człowiek już nie wchodzi. Wejdź z modlitwą tam gdzie jej brakuje: posiłki, wykłady, przystanek tramwajowy, spotkania z przyjaciółmi. A wtedy kiedy Syn Człowieczy przyjdzie w obłoku z wielką chwałą i mocą(por. Łk 21,27) pozwoli Ci wejść tam, gdzie nie będziesz już musiał szukać i pytać o Miłość. Rozpoczyna się czas Adwentu. Czekania na przychodzącego Chrystusa. Poczekaj... proszę...
Starko
|