Medytacje
Rozważanie na niedzielę 31 grudnia 2006
Łk 2, 41 - 52
Kiedy patrzymy na Niedzielę Św. Rodziny to czujemy się zaproszeni, nawet zmuszeni do choc krótkiej refleksji na Naszymi Rodzinami: jakim jestem Dzieckiem wobec Rodziców, wobec Ojca w Niebie. Dalej jakimi jesteśmy Rodzicami dla swoich Dzieci. Ale chciałbym dzisiaj zwrócić uwagę na drugie czytanie Kol 3,12-21, bo jest ono, oczywiście, dla mnie bardzo wymowne: przyobleczcie się w serdeczne współczucie, w dobroć, pokorę, cichość, cierpliowość, znosząc jedni drugich i wybaczając sobie nawzajem jeśliby ktoś miało co do zarzucenia drugiemu. Myślę, ze nie potrzeba głębokiej refleksji, aby zobaczyć że w perspektywie kończącego się roku są to słowa skierowane do MNIE. Jak było z moją pokorą, cierpliowścią, wybaczeniem???? Pytania trudne, ale wobec nich jesteśmy postawieni. I możemy uciekać, ale jak długo i jak daleko. Trzeba spojrzeć na siebie w prawdzie i powiedzieć jak było. Niech czas kończącego się roku spędzony ze Świętą Rodziną będzie czasem refleksji nadt tym, co udało mi się dać Bogu i drugiemu człowiekowi, a co zachwoałem wyłącznie dla siebie
Fenomenalny
|