Medytacje
Rozważanie na niedzielę 25 marca 2007
J8,1-11
Tymczasem Jezus pochylił się i pisał palcem na ziemi. Kiedy zastanawiamy się co mógł pisać Jezus, to przychodzi na myśl jedna odpowiedź: grzechy tych, którzy chcieli ukamienować ową kobietę. Bo najłatwiej rzucić kamień, najłatwiej zabić. Natomiast trudniej przebaczyć. Bo przebaczenie opiera się na miłości. A przebaczyć, nie znaczy wcale zapomnieć....Ale co ciekawe podjąłem refleksje nad piaskiem. Dlaczego pisał ich grzechy na pisaku??? Wydaje się, że jest w tym pewien sens. Bo wystarczy, że zawieje wiatr, spadnie deszcz i to, co napisane na piasku znika.Nie zostaje ślad po napisie.I można powiedzieć, że podobnie jest z naszym sercem - jest ono podobne do piasku, na którym zapisują się grzechy. Bóg natomiast w swoim miłosierdziu jest wiatrem, który osusza łzy i jest deszczem, który nawadnia serce i zmywa grzeszny napis. Z drugiej strony serce nasze jest też "kamieniem", na którym wyryte są dobre czyny. A tych ani wiatr, ani deszcz nie zmyją. I to jest logika miłości. Taki jest Bóg, który nie wytyka grzechów, który mówi: zobacz jak zgrzeszyłeś. Ale pokazuje coś innego: Zobacz - mimo grzechu, nawet najgorszego, jest przebaczenie. Za grzech dostaje miłość.Za grzech dostaje pomocną dłoń. Za grzech dostaje pocałunek miłosći. Za grzech dostaje pomocną dłoń. Nie odrzucaj tego.... Jest taki utwór TGD: Twoje ręce to mój ląd. I to prawda. W Jego ramionach jest ukojenie i pokój, a nade wszytko miłość
F.
|