Medytacje
Rozważanie na niedzielę 15 kwietnia 2007
J 20,19-31
Jak długo można czekać. Co Ty robisz, że jej jeszcze nie ma. To tylko niektóre pytania jakie dostawałem, kiedy medytacja nie pojawiła się na czas. Zrobiełm to jedank z premedytacją, abu coś pokazać. A co? Kiedy na coś bardzo czekamy, a to się opóźnia to zaczynamy się niepokoić. Potem niepokój zamienia się w gniew i inne podobne emocje. I mamy do tego prawo....Przenieśmy teraz te sytauacje na życie duchowe, a właściwie na Bog. Bardzo często zastanawia mnie cierpliowść Boga - On czeka na człwieka. Wielki Bóg, Pan Nieba i Ziemi czeka na człowieka. A on się opóźnia- nie przyszedł dzisiaj, jutro nie przyjdzie, nie przyjdzie za rok. A Bóg trwa, On czeka ze swoim Miłosierdziem. Mało tego - staje obok człowieka z przesłaniem: Pokój Tobie, Pokój bo jesteś daleko, a nie chce by coś złego stało się Tobie... Zastanawia mnie też inny problem: a może po prostu Bóg jest za blisko mnie. Może aż taka Jego obecność nie jest potrzebna do mojego życia, do pewnych spraw.... Panie spraw, aby umiał do Ciebie przychodzić zaraz. Abyś nie musiał na mnie czekać.
Fenomenalny
|